O autorze
Kamila Tomkiel-Skowrońska – dyrektorka Festiwalu Filmowego Kino Dzieci. W Stowarzyszeniu Nowe Horyzonty, z którym związana jest od 2006 roku, zajmuje się kinem dla najmłodszych koordynując również dystrybucję i edukację filmową. W pracy film jest dla niej narzędziem, a poza nią, jednym z najmilszych sposobów na spędzanie wolnego czasu, niezależnie od tego, czy są to samotne wyprawy do kina czy rodzinne seanse z synem – Stasiem.

Kto cię wymyślił, Albercie Albertsonie?

Kadr z filmu "Hokus, pokus, Albercie Albertsonie"
Kadr z filmu "Hokus, pokus, Albercie Albertsonie" Kino Dzieci
Kino Dzieci to nie tylko pokazy filmów, ale również wyjątkowi goście. W tym roku naszym gościem specjalnym będzie Gunilla Bergström, autorka serii książek o Albercie Albertsonie. Pisarka otworzy uroczyście nasz festiwal i obejrzy wraz z dziećmi i rodzicami „Hokus-pokus, Albercie Albertsonie” - filmową wersję przygód tego najpopularniejszego szwedzkiego przedszkolaka. Animacja na podstawie książek Bergström to opowieść o dorastaniu, o odpowiedzialności, o magii i o tym, że marzenia się spełniają w najmniej oczekiwany sposób.

Ja i mój syn Staś czytamy o przygodach Alberta i oglądamy ilustracje Gunilli Bergström niemal co wieczór. Rozbawia nas i wzrusza. Cenimy zawartą w nich prawdę, emocjonujemy się przygodami głównego bohatera i podziwiamy jego opiekuńczego tatę.

W tym roku jednym z wiodących tematów festiwalu jest ojcostwo, dlatego może ta postać powinna być nam szczególnie bliska. Tata Alberta wychowuje go sam, ale wspaniale sobie z tym radzi. Spędza z synem dużo czasu, poświęca mu wiele uwagi, ale potrafi też upomnieć, gdy jest taka potrzeba. Czasem jednak zachowanie syna uświadamia mu własne błędy i nie boi się do nich przyznać, jak wtedy, kiedy niepotrzebnie popędza Alberta i wprowadza nerwową atmosferę przed wyjściem do sklepu. Obaj stanowią wspaniałą, kochającą się i wspierającą rodzinę.
W tym roku mijają 43 lata od ukazania się pierwszej historii o Albercie Albertsonie, który w Szwecji nazywa się Alfons Åberg, a w Anglii – Alfie Atkins. W tym czasie Albert stał się bohaterem dziecięcej wyobraźni i postacią dla wielu maluchów kultową. Jego perypetie zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków, osiągając łączny nakład blisko dziewięciu milionów egzemplarzy. Na ich podstawie powstają spektakle i filmy. W Szwecji seria liczy ponad trzydzieści tytułów. Gunilla Bergström, która sama ilustruje swoje książki, otrzymała za swoją twórczość wiele nagród i wyróżnień - jak tytuł Książki Roku 1997 przyznany przez szwedzkie Jury Dziecięce. Szwedzki rząd natomiast odznaczył autorkę za „znakomite ukazywanie świata z dziecięcej perspektywy”. Nic dziwnego, że wie, jak to robić – sama jest mamą i babcią. To pewnie w dużej mierze właśnie dlatego książki o Albercie cieszą się niesłabnącą popularnością i wciąż powstają nowe.
Z radością zapraszam więc na pokazy filmu animowanego „Hokus-pokus, Albercie Albertsonie”, które odbędą się podczas Festiwalu Filmowego Kino Dzieci w 18 miastach w Polsce i na spotkanie z autorką w Warszawie – my ze Stasiem na pewno tam będziemy!

A dla tych, którzy nie będą mogli pojawić się na festiwalowych projekcjach, mam dobrą wiadomość. Film pojawi się w polskiej dystrybucji na początku przyszłego roku.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...