O autorze
Kamila Tomkiel-Skowrońska – dyrektorka Festiwalu Filmowego Kino Dzieci. W Stowarzyszeniu Nowe Horyzonty, z którym związana jest od 2006 roku, zajmuje się kinem dla najmłodszych koordynując również dystrybucję i edukację filmową. W pracy film jest dla niej narzędziem, a poza nią, jednym z najmilszych sposobów na spędzanie wolnego czasu, niezależnie od tego, czy są to samotne wyprawy do kina czy rodzinne seanse z synem – Stasiem.

Na kogo wypadnie, na tego bęc!

Kadr z filmu "Chłopiec i świat" Kino Dzieci
Festiwal filmowy? Dla mnie to święto kina. Możliwość spotkania z filmami, których na co dzień nie ma na ekranach, wertowanie programu w poszukiwaniu najciekawszych tytułów, no i wybór spośród obejrzanych tego, który najbardziej zachwycił, poruszył, zaskoczył, rozbawił…

Do tego, że dzieci to widzowie równie ważni jak ci dorośli, nie trzeba nikogo przekonywać. Są wrażliwe, emocjonalne, krytyczne i podczas tegorocznego Kina Dzieci wybiorą najlepszy film, przyznając mu najważniejszą nagrodę, czyli Kwiat Paproci publiczności.

Sekcja konkursowa "Na kogo wypadnie, na tego bęc" to zestaw bardzo różnorodny – filmy, których fabuła dzieje się gdzieś daleko lub tuż obok, przepełnione magią lub przygodami, które mogłyby wydarzyć się naprawdę. Mają jednak wspólny mianownik – wciągają do swojego świata, gwarantują emocje i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Film to dla mnie przede wszystkim ciekawie opowiedziana historia i takimi wypełniam program Kina Dzieci.


Alberta znam od jakiegoś czasu. Na jego książkowe przygody mój syn zarezerwował oddzielną półkę w swoim pokoju. Dlatego właśnie podczas tegorocznego Kina Dzieci "Hokus-pokus, Albercie Albertsonie" będzie naszym pierwszym wspólnym seansem. Animacja powstała na kanwie książek Gunilli Bergström, które przetłumaczone zostały na kilkadziesiąt języków i sprzedały się w nakładzie ponad ośmiu milionów egzemplarzy. Dzięki Wydawnictwu Zakamarki mamy je w Polsce. Ich bohaterem jest kilkuletni Albert Albertson wychowywany przez tatę. Na dużym ekranie zobaczymy, jak w nieoczekiwany sposób spełnia się jego wielkie marzenie o posiadaniu psa.


Czy umiemy dziś oglądać filmy nieme? Czy sam obraz może mieć taką siłę, że nas pochłonie, a dialogi nie będą potrzebne i nawet o nich nie pomyślimy? Najlepszy dowód to "Chłopiec i świat", o którym Jurorzy Międzynarodowego Festiwalu Animacji w Ottawie mówili, że to jeden z najpiękniejszych obrazów, jakie kiedykolwiek widzieli. Jego bohaterem jest chłopiec z małej wioski, który wyrusza do wielkiego miasta w poszukiwaniu ojca. Śledzimy jego wyprawę, obserwując przy okazji współczesny świat – zglobalizowany, podzielony i zróżnicowany. Z ekranu nie pada ani jedno słowo, są za to wyjątkowe animacje dopełnione muzyką.

Oglądając "Życie według Nino" trudno powstrzymać wzruszenie. To holenderska produkcja, ale autorką scenariusza jest Polka Urszula Antoniak, znana u nas przede wszystkim jako reżyserka świetnych filmów dla dorosłej widowni ("Code blue", "Nic osobistego"). Już podczas polskiej premiery "Code blue", którą Nowe Horyzonty organizowały jako dystrybutor, wspominała, że ma pomysł na film dla dzieci i po kilku latach pomysł przerodził się w Życie według Nino. Tytułowy bohater świętuje ósme urodziny wraz z rodzicami i starszym bratem. W prezencie dostaje królika. Niestety nastrój radości pryska, gdy niedługo potem mama chłopca ginie w wypadku. To trudny moment dla całej rodziny. Tata nie radzi sobie ze smutkiem, pogrąża się w depresji, a brat znika gdzieś na całe noce. Pocieszycielem i wsparciem dla chłopca okazuje się królik, a siła dziecięcej wyobraźni pokonuje mrok.

Holenderska "Wojna na deski" to jeden z hitów festiwali filmowych dla dzieci i młodzieży w 2014 roku. Bohaterami jest dwóch dwunastolatków, Ziggy i Bas, którzy biorą udział w konkursie na zbudowanie najwyższej wieży z drewnianych elementów. Nierozłączni przyjaciele są pewni zwycięstwa. Ale splot okoliczność sprawia, że zabawa przeradza się w rywalizację podsycaną oczekiwaniami dorosłych. To historia o tym, jak łatwo czasem zatracić się w drodze do celu i zaryzykować dla niego to, co najcenniejsze.
W sekcji konkursowej pokażemy też łotewską produkcję "Mamo, kocham cię", nagrodzoną na Berlinale. To historia o tym, jak trudno odbudować więź między rodzicem i dzieckiem oraz opowieść o uzdrawiającej mocy prawdy. 12-letni Raimonds, próbując zatuszować złe wiadomości ze szkoły, wpada w spiralę kłamstw, którą trudno mu zatrzymać. Sytuacja zaczyna wymykać się nastolatkowi spod kontroli.
Fanów Biura Detektywistycznego Lassego i Mai są w Polsce tysiące. Seria książek o detektywach z Valleby, którą wydają u nas Zakamarki, cieszy się ogromną popularnością. Dla wszystkich zaczytujących się w ich przygodach i dla tych, którzy jeszcze nie sięgnęli po książki, ale lubią historie trzymające w napięciu mamy "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Sekret rodziny von Brom", a w nim do rozwiązania tajemnicę szkatuły ukrytej w krypcie przez ekscentrycznego przedstawiciela rodu von Brom.
Czarujący "Jill i Joy" jest opowieścią o przyjaźni i magii, która wkracza w codzienne życie małych bohaterek. Reżyserka Saara Cantell przeniosła na ekran książkę Marjatty Kurenniemi o dwóch dziewczynkach spędzających razem wakacje. Ignorowane przez zapracowanych rodziców, same organizują sobie czas. Niepostrzeżenie w świat rzeczywisty wkraczają czary. Dziewczynki zamieszkują w maleńkim domku, spotykają niezwykłych sąsiadów, wspólnie z nimi przeżywają serię tajemniczych przygód, a dorośli, którzy nagle orientują się, że Jill i Joy mają swój własny świat, będą się musieli bardzo postarać, żeby dostać do niego przepustkę.

Na ubiegłorocznym Kinie Dzieci publiczność przyznała Kwiat Paproci filmowi "Kacper i Emma – najlepsi przyjaciele". Film okazał się przebojem festiwalu i było dla nas jasne, że tych przedszkolaków nie może zabraknąć podczas tegorocznej edycji. W "Magicznych świętach Kacpra i Emmy" nasi sympatyczni bohaterowie wyczekują na Boże Narodzenie. Emma pisze list do Świętego Mikołaja i prosi o śnieg. Razem z Kacprem starają się zadbać o niepowtarzalną świąteczną atmosferę.
Będzie więc podczas Kina Dzieci różnorodnie i mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. A który film okaże się najlepszy? Na kogo wypadnie, na tego bęc.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...